Apple ścina ceny napraw

Urządzenia marki Apple cieszą się na całym świecie wielką popularnością. Firma jednak często oceniana jest negatywnie przez bardzo wysoką cenę urządzeń. Teraz wchodzi w życie nowa polityka firmy w ramach której tańsze będą między innymi naprawy na wiodącym obecnie modelu iPhone’a 6 Plus. Wprost nie mamy tego powiedziane, ale prawdopodobnie tak się stanie, ponieważ można nawet mówić o pewnej epidemii, która obecnie dziesiątkuje smarfony tego producenta.

Użytkownicy szczególnie na terenie USA donoszą o tym, że sprzęt ma problem z wyświetlaczem. Szczególnie będzie to dotyczyć urządzenia iPhone 6 plus. Jakie są tego symptomy? Chodzi o to, że na górze ekranu pojawia się szary pasek w zależności od stadium choroby. Inne dotykowe funkcje przez to oczywiście mogą działać nieprawidłowo i w ten sposób będzie poważny problem z tym sprzętem.

Osoby, których telefony mają takie problemy powinny skontaktować się z jednym z naszych serwisów: https://sprawdzonyserwisant.pl/popularne-kategorie

15538847_1830407357175670_1066529281124859904_n1

Firma nie stwierdza tego wprost, ale rzeczywiście jest problem wspominanej już choroby dotyku. Użytkownicy byli mocno sfrustrowani tym, że naprawy, które są wywoływane tym właśnie problemem nie będą objęte gwarancją. Jest to jeszcze bardziej denerwujące, ponieważ większość serwisantów mówi, że jest to skutek błędu konstrukcyjnego w tym urządzeniu. Przyczyną tego problemu mają być dwa podzespoły, które odpowiadają między innymi za odbieranie dotyku i jednocześnie przetwarzają ten dotyk na komendy dla smartfona.

Są niedostatecznie zabezpieczone a jednocześnie użytkowanie sprzętu prędzej czy później sprawi, że będzie problem z połączeniem tych dwóch podzespołów właśnie z płytą główną i tak pojawi się istotny problem.
Firma jednak upiera się na stanowisku, że taki problem wynika przede wszystkim z tego, że te urządzenia upadają na twardą powierzchnię. Kolejne upadki maja doprowadzać do tego, że pojawi się problem z połączeniem układów scalonych z laminatem. Wraz z postępem procesu w końcu ekran nie będzie już reagował na dotyk. Po swoich analizach firma doszło do wniosku, że aby tak się mogło stać urządzenie musi rzeczywiście wiele razy spaść na twardą powierzchnię i dodatkowo poddawany ma być także innym formom nacisku. Tak naprawdę, by tak się mogło stać sprzęt musi być źle traktowany przez użytkownika.

Źródło zdjęć: https://www.instagram.com/applesfresh/

15538176_236117840156944_1409799547210694656_n1